piątek, 30 marca 2012

Rozdział 1 - If we could only turn back time...



Do tekstu zachęcam włączyć piosenkę! ; )

Czułam jakby rollercoaster jeździł mi w głowie.Siedziałam z ciepłą herbatą w łóżku i myślałam co się stało.Nie rozumiałam niczego.Np. tego czemu wyszłam nie wyjaśniając niczego? Dlaczego teraz piekące od płaczu oczy pozwalały spływać moim łzą nadal?Czemu nie zdjęłam jeszcze swoje sukienki?Czemu nie zmyłam z sb wszystkich wspomnień zwizanych z wczorajszą nocą?Dlaczego pamiętam kompletnie nie ważne bzdury z tamtej nocy ,a pocałunku nie?Oraz czemu on?Zayn chłopak z zespołu 1D za którym szalały dziewczyny na całym świcie.Czy Danielle i Nathalie to widziały?Jeszcze nigdy w życiu nie zdażyło mi się upić, tymbardziej zapomniać pocałunku z chłopakiem którego nigdy wcześniej osobiście nie poznałam.Chciałam teraz zadzwonić do Danielle spytać się czy coś pamięta?, co sie stało?i czy coś widziała?Ale mineły 2 gdoziny odkąd wyszłam.Jesli w ogóle się obudziła to musiała sprzątać.Postanowiłam poczekać i zadzwonić wieczorem.
Usłyszłam ciche kroki przy drzwiach.To był Max w pidżamie.Popatrzył na mnie badawczo swoimi duzymi oczkami i wskoczył do mnie na łóżko mocno mnie przytulając.Choć miał 6 lat wiele przeżył i rozumiał.Najpierw  wyprowadzka ojca , wszytskie kłótnie , a potem częste wyjzdy mamy.Słyszał jak mama płacze po nocach.Pamiętam jak jednej nocy przyszedł do mnie nie wiedząc co się dzieje.Powiedział,że mama płacze a tata krzyczy.Sam też płakał.Oboje usłyszeliśmy trzesk drzwi wejściowych.Oderwałam się wtedy z łóżka i pobiegłam zobaczyć co się dzieje.Za drzwiami zobaczyłam ojca pakującego walizki do samochodu.Popatrzył na mnie, Max stał obok... tata  zamknął bagażnik , i wsiadł za kierownice, złapałam Maxa za ręke, tata włączył silnik i odjechał bez pożegnania, a płacz , krzyk i widok zapłakanych oczu mojego brata był najboleśniejszą rzeczą jaką wtedy odczułam...
Teraz to on bez żadnych pytań, przytulał mnie i próbował rozbawic robiąc śmieszne miny z których nie sposób było się nie śmiać.Ale to był śmiech przez łzy.Odprowadziłam młodego do kuchnia  sam poszłam do łazienki.Popatrzyłam w duże lustro na prawej ścianie.Przejechałam palcami po wardzę.Ciągle próbując sobie coś przypomnieć.Nagle ujżałam zwisającą bransoletkę na nadgarstku której wcześniej tez nie widziałam.Wyglądała mało dziewczęco,była z czarnych rzemyków z napisem hope.Kolejne pytanie... skąd ona się wzieła?
Zdejmując ją i reszte ubioru weszłam do wanny na więcej jak 30minut.Kiedy poczułam jak zmyłam z siebie całe zmęczenie wyszłam ubrana w luźne czarne dresowe spodnie , zielony t-shirt brata z DC i w niezgrabnym koczku.Grzywka dziwnie mi opdała na czoło,ale nie miałam siły jej  modelować.Była 11.00 co oznaczało szybkie weekendowe śniadanie.Płatki i mleko wlałam dla sb i poszłam na kanape oglądać MTV hits.Najpierw puścili One night in ibiza, potem Bryna Marsa,Chrisa Browna i nagle na ekranie ukazał się chłopak w loczkach, potem słodki blondasek i on Zayn!Płatki prawie staneły mi w gardle kiedy go zobaczyłam.Przypomniał mi się obraz jego twrzy kiedy odwróciłam sie by zobaczyć na kim leże.Kiedy zaczął śpiewać Liam nie mogłam już dłużej czekać i zadzwoniłam do Danielle.
- Hallo? – powiedziała zmęczonym głosem Danielle
-Danielle to ja Nicki ,możesz gadać? – sytałam nadsłuchując czy w słuchawce nie słychać nikogo kołoniej
- Tak, jasne!Jakaś godizne temu wszyscy wyszli , został tylko bałagan i Liam pomaga mi go sprzątać.Co się stało honey?
- Czy pamiętasz co się stało tamtej nocy ?
-Tak , w sumie to mało wypiłam bo musiałma być na czatach, a ty co? Luka w pamięci ?hahaha – słyszłam jak coś u niej upada
- To nie śmieszne!Nie moge sobie przypomnieć najważniejszych rzeczy.A rano...
- Chyba wiem co chcesz powiedzieć...możesz być u mnie za 15 minut? – skąd ona wiedziała , czy Zayn jej coś powiedział?
- Tak będę tylko...ah nie chciałabym spotkac wiesz kogo?Przynajmniej do czasu kiedy nie dowiem się wszytskiego
- Spokojnie , jak już mówiłam jestem ja i Liam.Chłopaki co prawda mają wpaść potem,ale jak będeziesz za 15 minut to napewno ich nie spotkasz
- Dobra dzięki będę niedługo , buziaki
Rozłączyłam się i zkładając szybko jakieś czarne rurki i vansy wyszłam z domu.
Kiedy doszłam byłam cała zdenerowana tym co mogę usłyszeć, zadzwoniłam drzwi Danielle i czekałam aż mi otworzy.Zamiast niej w drzwiach stał Liam.Na twarzy w okolicach ust miał bitą śmietanę , co mnie rozbawiło i rozluźniło jednocześnie.Chłopak zrozumiał czemu się śmieje i szybko ja zlizał po czym zaprosił do środka.Danielle siedziała na sofie z aparatem , a ja domyślałam się na jakie zjęcia patrzy...
To dopiero pierwszy rozdział - trochę się rozpisałam jak na pierwszy ,ale musiałam wprowadzić was w temat.Komentujcie bym wiedziała,że mam dla kogo pisać :p

3 komentarze:

Klaudiaaa1D pisze...

Naprawdę swietnie piszesz! a ten opis z udzialem brata Nicol .. Aż ciarki mialam na Ciele .. Z niecierpliwością czekam na rozwój wydarzeń! :) .. I prosiła bym o poinformowanie mnie o nastepnym rozdziale!:) Prosze:* <3
PS. dziekuje za odwiedzenie mojego bloga i zostawienie komentarza:*

Nika pisze...

Jejuuuuu ale cudnie ^.^ wstawiaj szybko następny bo chce wiedziec co dalej! :D Nie no nie moge z tego jacy boscy są bohaterowie :) czekam na rozwój wątków!
pozdrawiam
Nika:*:*

Zapraszam- http://dlaczego-to-takie-trudne.blogspot.com/

Natka pisze...

Hey..
Świetny blog :)))
Bardzo bym chciała abyś mnie informowała o następnym rozdziale.Zapraszam także na mój blog jest już 4 rozdział.
http://www.myifewithonedirection.blogspot.com/
Bardzo bym chciała żebyś mogła dodać się do obserwatorów :))))