poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Rozdział 2 - Life...

- Widziałaś to zdjęcie? – spytałam lecz na odpowiedź długo nie musiałam czekać 
- Zależy o którym rozmawiamy...jest ich około 1000 – Danielle próbowała żartować i pocieszyć mnie swoim uśmiechem ale obie widziałyśmy o które zdjęcia mi chodzi, kiedy usłyszałam jak Liam idzie do łazienki emocje wzięły górę.
-Boże Danielle,to wszystko mnie...przerasta.Nic nie pamiętam z tego pieprzonego sylwestra, a na zdjęciu całuje chłopaka o którym nic nie wiem- rozpłakałam się - nie wiem nawet jak się poznaliśmy! 
- Ej misiek nie płacz! – Danielle odłożyła aparat i mocno mnie przytuliła 
Była dla mnie jak starsza siostra.Pamiętam jak się poznałyśmy.Kiedy miałam 14 lat,przyszłam zmęczona po treningu i marzyłam o długim śnie.Niestety Tom puścił muzykę na cały regulator i chcąc nie chcac poszłam do niego z prośbą by wyłączył lub przynajmniej przyciszył głośniki.Ku mojemu zaskoczeniu zamiast jego kumpli na dywanie siedziała dziewczyna.Na początku pomyślałam,że to kolejna jego dziewczyna , ale potem dowiedziałam się,że to jego przyjaciółka. Danielle swojego czasu bardzo czesto bywała u nas , nawet kilka razy została na noc. Dzięki temu zbliżyłyśmy się do siebie.Jest jak siosta. 
- Czy mogłabyś mi powiedzieć to co pamiętasz z wczoraj? – spytałam odrywając sie od niej i przecierając oczy 
- Tak- powiedziała po czym siadłyśmy – szczerze mówiąc nie specjalnie patrzyłam co robisz ,ale pamiętam jak gadałaś, tańczyłaś i piłaś ze wszystkimi ,a potem dostałaś sms’a i wyszłaś na taras.Widziałm ,że Zayn poszedł za tb. Gadaliście dobre 15 minut.Potem straciłam cię z oczu.Kiedy nastęonym razem cię widziałam tańczyliście.Potem kiedy wszyscy odliczali do nowego roku widziałam jak staliście wpatrzeni w siebie i pocałowaliście się.Potem widziałam was już tylko nad ranem jak siedzieliście przytuleni.Przepraszam tylko tyle sobie przypominam... 
Słowa Danielle szokowały mnie,ale powoli układały się w całość.Nadal miałam luki w pamięci, ale przypominałam sb jak dostałam sms’a od mamy i wyszłam, faktycznie przypominam sb że gadałam z jakimś chłopakiem,ale dalej nadal pustka... 
-A czy rozmawiałaś z... 
- Tak.On tez niewiele pamięta.Chyba powinniście pogadać ze sobą...
-Sorry,że się wtrącam,ale Danielle ma racje Nicki – pwoiedział Liam pojawiwszy się za korytarza 
- Nie wiem... muszę to przemyśleć – oboje mieli racje,ale nie chciałąm im przyznawać jej na głos-Danielle pożyczysz mi aparat?Zwrócę ci dziś wieczorem! 
-Spoko, ale musisz mi go dziś oddać bo na rano go potrzebuje 
-Dziękuje , kochana jesteś – powiedziałam przytulając ją 
Chciałam już iść,ale Liam i Danielle zaproponowali mi wspólną kawę, więc nie odmówiłam. Od razu poprawili mi humor. Starali omijać temat Zayana, sylwestra i zdjęć , za co chciałam im podziękować, bo potrzebowałam oderwać się od myślenia o tym.Dobrze czułam się w ich towarzystwie.Liama poznałam już dość dawno , a słyszałam o nim w prawie każdej rozmowie z Daniellle.Kocha go , Jak on ją , to jest słodkie i takie niezwykłe,że są razem popimo tylu przeszkud i bardzo się kochają...
Kiedy wróciłam do domu była 15.00.Tom i Max siedzieli i w salonie.Jak zwykle Max oglądał Spongeboba , a Tom siedział na twitterze. 
- Cześć , jedliście obiad? – zagadałam do 2 odwracających się w moją stronę braci 
- Tak , pizze! – powiedział Max z wielkim zaciechem na twrzy 
- Zostawiliśmy ci trochę , odgrzej sobie – dodał Tom wskazując na pudełka  przy mikrofalówe 
Od razu odgrzałam sb 3 kawałki pizzy peperoni i dołączyłam do oglądania z bratem Spongeboba. 
-Ej, czy to moja bluzka? – spytał zdziwiony Tom 
- Yhym – dodałam z wielkim uśmiechem 
- Yh... chciałem ją założyć jutro ,no ale spoko – udał sfochanego , a ja rzuciłam w niego poduszką 
Oboje mieliśmy niezły kontakt.Zbliżyliśmy się do siebie po tym jak ojciec wyjechał,a mama zaczęła brać to nowsze  zmiany , aż doszło do tego,że szef ją awansował.Jej praca polegała na ciągłych podróżach.Załatwianiu umów z cudzoziemcami, jeżdżeniu na targi i do firmy w Stanach.W domu bywała... bywa nadal rzadko. Ale za to są też plusy , zarabiała dużo.Ale kasa czasem nie zastąpi nam czegoś czego nam brakuję oraz nie zastąpi mamy obok.
Po skończonej kreskówce i jedzeniu. Wrzuciłam talerz do zmywarki i poszłam na góre biorąc aparat Danielle. Wszystkie zdj. i filmiki zgrałam na laptopa. Wszystkie zdjęcia obejrzałam szukając sb.Byłam na przynajmniej dwustu zdjęciach.To z Zaynem , to z innymi ,ale tylko na jednym się całowaliśmy.
Patrzyłam na nie analizując wszystko. Wydawałam się być szczęśliwa.Ale postanowiłam nie myśleć o tym pocałunku. Zamknęłam folder i weszłam na twittera.Rozmyślałam nad tym poszukaniem Zayna i  obserwowaniu go.Jak pomyślałam tak zrobiłam , wahając się wcisnęłam przycisk obserwuj.Jego ostatnio post był z przed godziny.Czytając go,aż otworzyłam lekko usta w wyrazie szoku, skupiłam się na końcówce zdania myśląc o sylwestrze. Wzięłam do ręki aparat i usunełam zdjęcie na którym się całujemy.
A post brzmiał tak : Czasami mamy ochotę cofnąć czas przynajmniej do jednego dnia by nie żałować tego co się stało. 

Przepraszam,że tak długo nie dodawałam,ale byłam trochę zajęta.Następy dodam w przeciągu 2-3 dni ;)Dziękuje za komentarze i liczę na wasze wsparcie również  przy tym poście.Z góry przepraszam jeśli będą jakieś błędy ortograficzne,ale nie mam za bardzo jak sprawdzić , przez historię ;p Czekam na opinie jak wam się podoba! ;*  

3 komentarze:

Mrs. Is Malik pisze...

Fajne :* fajne :* fajne :* nie mogę się doczekać następnego rozdziału :p
zapraszam do siebie ;
http://it-say-me-desire-that.blogspot.com/

One dream.♥ pisze...

Super! Zapraszam do siebie, http://one-direction-is-my-life-forever.blogspot.com/ a przy okazji nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału!

Angelika1233 pisze...

Świetny blog. Czekam na kolejny rozdział.