piątek, 13 kwietnia 2012

Rozdział 6 -" And now they're gone and you wish you could give them everything"

#Nicole #
Kiedy wyszłam z baru byłam bardzo zdenerwowana.Jak Tom mógł wdać się w bójkę.Do domu miałam blisko , cieszyłam się że Zayn idący koło mnie nie zadaje pytań tylko dotrzymuje mi kroku co nie było łatwe bo szłam szybko , dzięki moim długim nogą.Przez całą drogę , próbowałam dodzwonić się do Lucasa,ale nie odbierał,aż w końcu zobaczyłam go jak wychodzi z mojego domu i idzie w kierunku parku.
-Lucas! – krzyknęłam jak najgłośniej umiem, na co chłopak odwrócił się
- Zaczekaj – powiedziałam do Zayna i podbiegłam do Lucasa
- Dobrze,że jesteś, Tom jest... w domu-powiedział Lucas patrząc w ziemie
- Ale co dokładnie się stało?
-Byliśmy w barze...wypiliśmy i Tom... uderzył jakiegoś gościa , potem zaczęli się bić, aż w końcu ktoś zadzwonił na policje i uciekliśmy,nie wiem czy pamiętają nasze twarze,ale spodziewaj się policji w najbliższym czasie
- I ty to mówisz tak spokojnie? A wiesz w ogóle o co poszło???
- Tak... to znaczy chyba o jakąś laskę , przepraszam Nicole ale muszę już iść i wyluzuj to tylko bójka – miałam wyluzować , ale jakoś nie mogłam, opowiedziałam taa , po czym Lucas przytulił mnie i poszedł przed siebie
Zdezorientowana i wściekła na brata wróciłam do Zayna.
- I jak? – spytał chłopak
- Muszę pogadać z bratem- ruszyłam w stronę domu, Zayn szedł koło mnie , co sprawiało że czułam się pewnie , musiałam poukładać sb wszystko w głowie ale nie miałam na to czasu , bo po chwili otworzyłam drzwi domu.Wszędzie było ciemno.Oboje rozebraliśmy się i powiedziałam Zaynowi by poczekał w salonie , lub jak jest głodny coś zjadł, choć pewnie za wiele i tak nie było w lodówce.
Szłam do pokoju na końcu korytarza, był zamknięty-zapukałam,ale Tom nie otwierał.Postanowiłam sama wejść.Chłopak leżał z laptopem i słuchawkami, miał podbite oko, nawet nie zauważył że weszłam.
-Tom...Tom...Tom!- za 3 razem zdjęłam chłopakowi słuchawki z uszu
-Co do cholery ? – chłopak wsparł się na łokciach i czuć było od niego alkohol
- Ty jeszcze pytasz co?! Może to,że bijesz się w melinach z podejrzanymi ludźmi , tak...to chyba to! – wykrzyknęłam mu to prosto w twarz
- Moja sprawa co robię, kiedy i gdzie , jestem pełnoletni w przeciwieństwie do ciebie, więc zejdź ze mnie i zajmij się swoimi sprawami – Tom znów założył słuchawki ,a  ja znów mu je wyrwałam z uszu
- Uważasz,że sprawa tego,że może cię zgarnąć policja to nie moja sprawa?Wiesz mylisz się, dotyczy to też mnie, nie dam sama rady opiekować się Maxem kiedy zgarną cię ,a jak matka się dowie od razu zwolni się z pracy , uważasz,że znajdzie gdzieś indziej pracę?
- Nic nie uważam , oddaj mi słuchawki gówniaro i spadaj!
- Nie!Matka wszystko robi,żebyś miał co jeść, żeby było nam dobrze, a ty co? Olewasz sprawę...najlepiej
- A co mam robić?!Stało się! I co uważasz,że tak jak jest jest dobrze?Uważasz,że skoro matka jest raz na 2 tygodnie w domu, a ojciec baluje z jakąś suką to jest dobrze?
- Nie, ale staram się trzeźwo myśleć!Czego nie mogę powiedzieć o tobie, po co była ta bójka?Myślisz że bójką zdobędziesz dziewczyn?
- To już nie twoja sprawa...myślisz że możesz mnie pouczać?
-Tak! Jak zachowujesz się jak gówniarz to ku@wa tak!
-To się myślisz.Hah, przy ojcu nie miałaś nigdy takiego ciętego języka
- Ale już go nie ma i nigdy nie wróci!-wspominając o ojcu,straciłam riposty, na myśl o nim wracały wspomnienia...
-Przestańcie! – wykrzyczał Max wchodząc do pokoju po moich słowach - skończcie się kłócić
Max rozpłakał się.Przytuliłam go mocno do sb i przeprosiłam , ale on nadal płakał, zaczęłam go uspokajać , ale Tom zabrał bluzę i wyszedł z pokoju.
-Tom! – krzyknęłam ,ale on tylko trzasną drzwiami, na co mały rozpłakał się jeszcze bardziej
-Ciii, spokojnie,to tylko kłótnia
Z salonu wyłonił się Zayn.Boże, zapomniałam o nim ,zrobiło mi się wstyd i strasznie przykro że musiał to wszystko słyszeć.Chłopak szedł w naszym kierunku.
- Przepraszam...że musiałeś to wszystko słyszeć – powiedziałam zadzierając głowę do góry by spojrzeć mu w oczy
- To ja przepraszam,że nic nie mogę zrobić by cię pocieszyć- chłopak kucnął przy nas i otarł mi kciukiem łzę która spływała wolno po policzku
Lekko uśmiechnęłam się , a Max odwrócił się w stronę Zayna.
- A  ty co tu robisz? – spytał brązowookiego
- Przyszedłem zrobić naleśniki , może pomożesz mi w ich przygotowaniu – mulat puścił mi oko i jeden z tych jego łobuzerskich uśmiechów
- Naleśniki,hm... jasne! – młody przetarł łzy i pobiegł do kuchni
#Patty#
Jak zwykle siedziałam przy włączonym laptopie z książkami i kanapkami.Ten szlaban dobijał mnie coraz bardziej...Nawet na fb nie było z kim pisać.Puściłam „Stole my heatr” – piosenkę mojego ulubionego zespołu.Refren tej piosenki poprawiał mi jakoś zawsze humor.Odkąd oglądałam X Factor kochałam tą przezabawną i przesłodką piątkę.Zawszę chciałam ich poznać, nawet kiedyś Nicole zapoznała mnie z Danielle która poznała mnie z Liamem , ale spotkanie trwała zaledwie 5 minut.Potem nigdy już nie spotkałam żadnego z 1D.Teraz kiedy dowiedziałam się,że cała piątka była na sylwestrze na który też miałam iść , ale nie mogłam , myślałam ,że oszaleje, a kiedy jeszcze Nicki powiedziała kogo całowała myślałam,że się zabije z zazdrości.Zawszę chciałam iść na ich koncert, raz nawet byłam ,ale stałam na samym końcu , ledwo co widziałam głowy chłopaków przez skaczące ze szczęścia fanki.Teraz odpaliłam karaoke na yt i zaczęłam śpiewać „I want” , ledwo doszłam do refrenu kiedy usłyszałam krzyk matki.
-Patty głowa mnie boli nie śpiewaj!
-Dobrze mamo – tak naprawdę chciałam opowiedzieć , a mogę coś w ogóle robić mamo
Po tych słowach poszłam do kuchni w poszukiwaniu czegoś lepszego od kanapek ale  lodówce nie było nic do jedzenia.
-W lodowce nic nie ma , zaraz Jef z Adamem wrócą z zakupów
Ledwo co się powstrzymała od komentarza: no patrz nie zauważyłam,ale zamknęłam lodówkę i poszłam do swojego pokoju.Byłam nadal wściekła na mamę.Od roku spotykała się z kimś i nic mi o tym nie powiedziała, co prawda domyślałam się,ale te jej wykręty że wyjeżdża w sprawach służbowych idzie spotkać się z e znajomymi mnie zmyliły.Tak więc od 2 tygodni wiem,że mama zaręczyła się z Jefem który wraz z senem wprowadził się 2 dni przed sylwestrem.Hm...ciekawie prawda.Wiem,że powinnam była cieszyć się szczęściem mamy,ale co z tego jak ja nie jestem szczęśliwa.W kilka dni zupełnie obcy facet z 16letnim synem wprowadzili się do nas.Nasze całe życie uległo zmianie.A szlaban który teraz mam był związany właśnie z ich przeprowadzką.
Teraz znów siedziałam przed komputerem.Kolejna osoba zmieniła status na „w związku” , ktoś zjadł banana , a ktoś był dziś w parku – nie ma jak tablica na fb.Teraz dojadłam nie za dobre kanapki i usłyszałam otwierające się drzwi frontowe.A na fb Ashley chwaliła się biletami na vipowski koncert 1D.Łzy cisnęły mi się na oczy.Zamknęłam laptopa i położyłam się spać.
#Nicole#
Max przy robieniu naleśników zapominał o kłótni, śmiał się i wygłupiał z nami.W kuchni było pełno mąki,a nawet było jej pełno na nas.Każdy z nas próbował podrzucić naleśnika niestety nikomu się nie udało, dokładnie tak samo jak mi zapomnieć o tej kłótni.Byłam zła na sb.Nie powinnam tak na niego naskoczyć... Po jedzeniu poszliśmy oglądać tv.
-To co oglądamy? – zapytałam
- Spongeboba! – wykrzyczał mój brat
Tak jak mój brat chciał oglądaliśmy Spongeboba.Wszyscy lubiliśmy tą żółtą gąbkę.Śmialiśmy się i wygłupialiśmy , ale kiedy była reklama i chwila ciszy  to waśnie Max zaczął :
-Nicki...myślisz,że Tom wróci?
-Czemu miałby nie wrócić? – spojrzałam to na Zayna to na Maxa
- Tata po kłótni z mamą też wyszedł i już nigdy nie wrócił...
-Ej Max!- nakierowałam dłonią brodę Maxa by popatrzył na mnie-Tom wróci , poszedł się tylko przewietrzyć, czasem rodzeństwo się kłóci , pamiętasz jak pokłóciliśmy się o moją pracę na historię?
-Hahaha tak , byłaś wściekła jak narysowałem na niej motyla flamastrami
- Pisała ją 2 godziny nie dziw się – poczochrałam brata po głowie – no dobra młody ale pora spać, do łóżka
- No dobra, ale mam prośbę...poczytasz mi? – młody skierował się do Zayna
-Jasne , chodź – Chłopak wziął mojego brata na barana i poszedł z nim do pokoju
Ja posprzątałam kuchnię, zajęło mi to 20 minut.Poszłam zobaczyć jak chłopaki sb radzą, niestety nie radzili sb...zasnęli, wyglądali słodko.Patrzyłam na nich dość długo, mój brat spał w przytulony do... chłopaka który podobał mi się.Teraz nie bałam się już tego powiedzieć, wiedziałam co czuje....Nakryłam ich kocem i poszłam do salonu. Włączyłam w głośnikach to i zaczęłam śpiewać:
I was thinkin about you, thinkin about me.
Thinkin about us, what we gonna be?
Open my eyes, it was only just a dream.
I travel back, down that road.
Will you come back? No one knows.
I realize,it was only just a dream.

Łzy zebrały się w moich oczach zaczęłam płakać.Za dużo emocji się we mnie zebrało.Kłótnia z bratem, uświadomienie sobie parunastu rzeczy.Dalej leciała już tylko piosenka, nawet nie zauważyłam ,że Zayn już nie śpi podszedł do mnie i siadając odgarną z twarzy kosmyk włosów opadających mi na twarz i kciukiem przejechał po policzku by  wytrzeć łzy.Uśmiechnęłam się, mulat również, patrzyliśmy sobie głęboko w oczy jego brązowe tęczówki mały coś w sb ,że nie mogłam oderwać od nich wzroku,ale trochę speszona chciałam wyłączyć muzykę , lecz on złapał mnie za rękę,nasze spojrzenia znów się spotkały i lekko nachylając się musnął moje wargi...

Tak więc ten rozdział jest trochę smutny ale to ze względu na mój humor.Obiecuje,że w kolejnych będzie się dziać więcej.Dziękuje za te 10 komentarzy i mam nadzieje,że ten rozdział też wam się podoba ;* A teraz :
15 komentarzy = następny rozdział 
P.S Nowy rozdział nie pojawi się na pewno do poniedziałku ponieważ wyjeżdżam i nie za bardzo będę miała jak pisać więc daje wam czas na te 15 komów i liczę że dacie radę ;)

18 komentarzy:

carrie † pisze...

genialne ! <3 super super i jeszcze raz super. ciekawe jak to sie dalej potoczy wszystko :) masz talent wiec pisz, twórz i komponuj xd życze weny ! :)
czekam na kolejne czesci i zparaszam do komentowania u mnie kolejnego juz 11 rozdziału :)
http://69-imagination.blogspot.com/

Angelika1233 pisze...

Ja chcę już kolejne . ! Czekam na cd.

Kokarda89 pisze...

15 o chol3ra nie wiadomo czy damy rade ale i tak kocham twojego bloga

Nata_123 pisze...

Super , czekam na next !
I zapraszam do mnie : http://onedirectiononething1d.blogspot.com/

Deestique pisze...

To jest takie super ! Czekam na kolejne ;))
Zapraszam do siebie
My-Chemical-Lifexd.blogspot.com

Korni pisze...

Super blog . Czekam na następny rozdział !!

BlueIvy pisze...

świetny blog =*

Anonimowy pisze...

czekam na nastepny ! :D

Anonimowy pisze...

Ten rozdział jest taki "napakowany" emocjami. Bardzo mi się podoba;D Czekam na następny ;D
historyofmylife.blog.onet.pl
Co ty na to abym ja poleciłam twojego bloga w następnym rozdziale , a ty mojego?? Odpisz na moim blogu ;DD

Izzy Rose pisze...

Świetny blog, naprawdę cudowny masz talent dlatego czekam na następny rozdział twojego opowiadania :)
Ps; zapraszam do siebie na http://invenit.blog.onet.pl/ napisz co myślisz o moim opowiadaniu :)

Karolcia;) pisze...

Twoje opowiadanie jest genialne!!! ten rozdział jest świetny a najbardziej podoba mi się końcówka;D czekam na więcej!!;D

Bajeczna♥ pisze...

Będzie na pewno więcej niż bo blog jest świetny.
Czekam na ciąg dalszy ;)

Zapraszam do naszego bloga o 1D; http://ifonlyyousawwhaticansee.blogspot.com/
oraz na zawirowany: http://wirujacytydzien.blogspot.com/

Kathera pisze...

Zarąbiste czedkam na więcej.


Zapro: http://katheras-world.blogspot.com/ blog z opkiem, ale nieo 1D.

Nika pisze...

aaaaaa! Nicole i Zayn jest jest jest! :D :D Mam nadzieję, że Tom wróci i że wszystko się poukłada :) Biedna Patty ale ma głupio z tym szlabanem i wgl o matce to juz nie wspomne -,- Tak więc rozdział CUDOWNY^^ uwielbiam cię za tego bloga ♥
Pozdrawiam
Nika :*:*

Ola pisze...

Jej! Genialny blog! <3 czekam na następne! :*
Ola

Meri.Siera pisze...

GENIALNE!


Zapraszam na mój blog

http://meri-siera.blogspot.com/

Jagódkaaa pisze...

Fajny rozdział..:D

Jagódkaaa pisze...

A i zapomniałabym jest już prolog.!!