poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Rozdział 7 - "I remember tears streaming down your face..."

#Louis#
Tamtego wieczoru  świetnie bawiłem się z Nathalie.Wydawało się ,że incydent z prawie potrąceniem jej poszedł w niepamięć ,ale może to była też zasługa alkoholu.Mimo wszystko dziewczyna bardzo mi pomogła.Kiedy zeszliśmy z parkietu zamówiłem siebie jeszcze jedno piwo, a Nat cole i zaczęliśmy gadać :
-Świetnie tańczysz – powiedziałam a ona zaczęła się śmiać –masz chłopaka? 
-Nie,a ty ,masz dziewczynę? 
- Tak,ale ostatnio nie układa nam się zbyt dobrze 
- Spokojnie , w każdym związku są wzloty i upadki, może właśnie teraz nastąpił ten upadek , z którego zaraz się podniesiecie 
- Może...ale nie jest łatwo,dziewczyna czepia się mnie o wszystko, o to że nie mam czasu dla niej ,że na pierwszym miejscu stawiam fanki a na drugim ją ... 
- Pogadaj z nią, jeśli znaczysz coś dla niej będzie o ciebie walczyć i nie pozwoli ci odejść 
- Każda rozmowa z nią kończy się kłótnią 
- Przestań wszystko widzieć w szarych barwach, dziewczyna próbuje walczyć o was związek gdyby tego nie robiła nie mówiłaby ci nic o tym co jej przeszkadza i co chciałaby zmienić , więc głowa do góry 
Po tej rozmowie przemyślałem  parę spraw.Teraz chciałem jak najszybciej zadzwonić do mojego skarba i z nią porozmawiać, była dopiero 08.00 więc nie chciałem jej obudzić,dlatego postanowiłem przespać się jeszcze godzinę i zrobić jej niespodziankę. 
#Lucas#
Całą noc nie spałem.Pół nocy myślałem o tym co się dzieje w moim życiu.Od dawna podoba mi się Nicole siostra mojego najlepszego kumpla,ale jak widać ona najzwyczajniej  traktuje mnie jak kumpla.A z drugiej strony niedawno poznałem w klubie piękną brunetkę.Przezabawna i słodka laska.Niczego jej nie brakowało.Kiedy zobaczyłem ją od razu coś mnie tknęło.Razem z Tomem byliśmy wtedy razem gdy on zobaczył jakąś swoją przyjaciółkę ze swoją piękną koleżanką.Gadaliśmy , piliśmy , potem poszliśmy do mnie.Tamta noc była jedną z najlepszych w moim życiu.Przez drugą połowę nocy gadałem i piłem z Tomem który po kłótni z siostrą wyszedł z domu.Młoda trochę przesadzała to była tylko bójka.Może Tom dostanie czarowną kartkę i zejdzie z boiska , a może żółtą i policja mu odpuści, zresztą czy oni wg. Widzieli nasze twarze dokładnie? 
Podniosłem się na łokciach i wysłałem do pięknej brunetki z klubu sms’a z propozycją spotkania, a co ona zgodziła się od razu. 
#Patty# 
W szkole nie było ani Nat ani Nicki.Nat napisała,że nie będzie jej bo zaspała, a Nicole,że musi zostać z Maxem bo młody źle się czuje+ ma mi coś do opowiedzenia.
Byłam ciekawa co.
-Pewnie coś z Zaynem – pomyślałam i zabrałam się za dalsze czytanie książki 
W szkole przyjaźniłam się, też z Gabby.Ona też kochała One Direction, zresztą znałyśmy się jeszcze z gimnazjum.W naszej szkole ten zespół był dość popularny,ale to my od samego x factora trzymałyśmy za nich kciuki. Niestety wszyscy uważają ,że Ashley jest tą „największą fanką” lecz ona gówno wie o nich wie tyle co przeczyta na portalach plotkarskich, gdzie piszą same kłamstwa. 
- Ekhem...przepraszam , mogę coś ogłosić? – stanęła przed klasą Ashley 
-Proszę –pozwoliła jej nauczycielka 
- Ja pierdziele – zrobiłam face palm 
- Spokojnie-pocieszała mnie Gabby 
- Próbuje ale sam jej głos mnie denerwuje ...
- Tak więc, ogłaszamy szybki konkurs , zgłoszenia przyjmujemy najpóźniej do dziś do 20 , a występ jest jutro.Konkurs dotyczy wokalu i tylko i wyłącznie piosenek One Direction.Zaradzę wam że jako jurorzy jutro zasiądą nie kto inni jak oni , tak wiem że się cieszycie – dodała pewna siebie ździra – Piosenki które będziecie śpiewać losujecie przy zgłoszeniu , to tyle , a zapomniałabym można wygrać vipowskie bilet na ich koncert i ja też biorę udział więc przemyślcie swoje zgłoszenia zanim się skompromitujecie – odeszła odgarniając zdzirowato włosy , boże wszystko co robiła robiła zdzirowato 
- Boże Patty to spełnieni naszych marzeń – zwróciła się do mnie Gabby 
- Masz racje,ale boje się kompromitacji 
- Pat od kiedy słuchasz tego co mówi Ashley, jesteś świetna , ja też nawet sobie dobrze radzę z tekstem który śpiewa Harry , proszę spróbujmy + zobaczymy ich z bliska ich spojrzenia kiedy śpiewamy , boże to będzie jakbyśmy były w filmie 
- No dobra , namówiłaś mnie tymi spojrzeniami – uśmiechnęłam się do kumpeli 
Po lekcji poszłyśmy się zgłosić , ja losowałam.Wylosowałam "Tell me a lie".Piosenka dla 3 osób, a my byłyśmy we dwie.
- To piosenka dla trzech osób na pewno chcecie śpiewać w duecie ? – dziewczyna przyjmująca zgłoszenia jakby czytała mi w myślach 
- Nie , proszę zgłosić jeszcze Nicole Parker – zgłosiłam przyjaciółkę bez jej wiedzy , pewnie się wkurzy , ale pomijając to że jako juror zasiądzie  Zayn to ona miała zajebisty głos śpiewałam z nią kiedyś "Moments" i wyszło nam zajebiście, niestety Nat nie umiała śpiewać i nie lubiła tego robić z czego się cieszyłam ja i moje uszy 
Po tym wszystkich zadzwoniłam do Nicole : 
- Cześć , wkurzysz się , ale nie krzycz na mnie proszę
- Ale co się stało? I słuchaj nie uwierzysz ale on...całowaliśmy się 
-Całowałaś Zayna Maliaka? – Gabby stojąca kłomnie zrobiła wielkie oczy i jej usta przybrały kształt litry „o” 
- Tak, jutro ci wszystko opowiem , ale można powiedzieć,że jesteśmy razem , ale co się stało? 
- Dziewczyno wiedź że ci zazdroszczę jak cholera że spełniasz moje najskrytsze marzenia grrr zabije cie chyba za to , a chodzi o to że może jednak to ty mnie zabijesz pierwsza bo zgłosiłam nas do konkursu – zaczęłam opowiadać Nicole na czy on polega 
- Masz racje zabije cie! Zwłaszcza,że tam będzie Zayn 
 hahaha i nie mów mu nic , ja ty i Gabby zaśpiewamy "Tell me a lie "przesłuchaj sobie i ty śpiewasz wszystko to co Zayn , tak wiem kochasz mnie pa – rozłączyłam się nim przyjaciółka opowiedziała , cieszyłam się jej szczęściem ale zazdrość ociekała po mnie jak woda po mokrej szmacie , ale cieszyłam się ,że Nicole nie zareagowała gorzej i miałam szczęście ,że lubiła Gabby i nie przeszkadzało jej że śpiewa z nami 
Teraz wystarczyło powtórzyć sobie wszystko co śpiewa w tej piosence Liam.
- Ej Patty masz jakąś zajebistą sukienkę? – Gabby jak zwykle tylko o ciuchach 
# Louis # 
Chcąc zrobić niespodziankę Eleanor , postanowiłem ją niespodziewane odwiedzić.Całą drogę myślałem nad tym co mogę jej powiedzieć, jak przeprosić.Kupiłem czerwone róże i  dziwnego miśka   z krzywym uchem – no cóż miałem mało czasu na wybranie czegoś okazalszego.
Kiedy zapukałem do drzwi nikt mi nie otwierał, a słyszałem jak ktoś rozmawia.Zapukałem ponownie i złapałem za klamkę, drzwi były otwarte wszedłem do środka. 
- Co tu się dzieje do cholery? – powiedziałem widząc moją dziewczynę całującą się z jakimś chłopakiem 
- Lou to nie tak – zaczęła Eleanor 
- Daruj sobie ,  to koniec – czułem że łzy spływają mi po policzkach , zacząłem iść w stronę drzwi ale wróciłem się i przywaliłem chłopakowi w twarz , chłopak upadł , ale nie przejmując się wyszedłem 
Kiedy siedziałem w samochodzie , rozpłakałem się jak dziecko.Kochałem ją , robiłem wszystko by nasz związek przetrwał nawet te najgorsze chwile , zawszę byłem jej wierny ,a  ona... brakowało mi słów i sił , ale nie mogłem się  załamać , jutro przecież jedziemy na ten konkurs.



 Jak na początek  podziękowania ,więc dziękuje wam za te 15 komentarzy i szczerze mówiąc nie sądziłam że dacie radę , ale udało się więc ogromne dzięki miśki ;*** I jak widać pojawiła się nowa bohaterka dla ubarwienia opowiadania - po prawej stronie znajdziecie jej szczegółowy opis. A teraz na koniec małe ogłoszenia : 
Następny rozdział- będzie w czwartek/piątek

I taka tam reklama : zapraszam na bloga  http://historyofmylife.blog.onet.pl/ dziewczyna naprawdę dobrze pisze i zachęcam do odwiedzania jej bloga bo moim zdaniem warto ma 4 rozdziały dopiero więc komentujcie + zaczęłam pisać imagine dzisiaj z nudów proszę tu macie link -> http://imaginnnne.blogspot.com/  piszcie jak wam się podoba w komentarzach na moim nowym blogu :) I jeszcze raz dzięki! 

10 komentarzy:

Ola pisze...

Jej. Wczoraj całe popołudnie myślałam, co bd dalej... :D hah! serio! Świetny rozdział i... czekam na następne :**

Aleksandra pisze...

wow świetne, czekam z niecierpliwością do czwartku lub piątku : ) Już się doczekać nie mogę : )
Jeszcze dziś pojawi się u mnie Rozdział 24 ♥
(pod wieczór więc zapraszam)
http://one-direction-story-by-love.blogspot.com

Poland Loves One Direction pisze...

Zapraszam na drugi rozdział , na nowym blogu
http://my-story-mk.blogspot.com/

Nika pisze...

No jprd dziewczyno! :D jak ty niesamowicie piszesz, że ja już nie mogę :) szkoda, że krótkie bo ciągle jak czytam to chce więcej :) dziś czwartek,a nie ma nowego rozdziału więc wnioskuję, że jutro?? Ciekawe jak wypadnie te cały konkurs. Nie wiem czemu ale z tej całej Ashley chce mi sie śmiac :D jak zawsze z takich zadumanych w sobie laleczek :P
Biedny Lou :(:( ale i dobrze droga otwarta do Nat;)
Lucas mi sie zdaje, że jeszcze coś namiesza :]
Pozdrawiam
Nika:*:*:*

Agnes pisze...

Nice ;*

тα ιηηα ღ pisze...

super <33 .

http://what-love-means-to-you.blogspot.com/ ♥

BlueIvy pisze...

super blog, świetny klimat :)

Anonimowy pisze...

Porobiło się między Lou a Eleanor. Jak było z perspektywy Lucasa to właśnie myślałam że o nią chodzi. Świetnie piszesz. Czekam na następny i dziękuję za polecenie mojego bloga, oczywiście twój u mnie jest już także polecony, gdyż pojawił się V rozdział na http://historyofmylife.blog.onet.pl

dreeamm pisze...

Kocham, kocham, kocham,kocham, kocham, kocham ,kocham, kocham, kocham TEGO BLOGA. Trzymaj tak dalej; ]

Sensimilla pisze...

Uwielbiam opowiadania z 1D. < 333

sensimillax3.blogspot.com