wtorek, 12 czerwca 2012

Rozdział14-Oh how i wish that was me...

#Nathalie#
Pierwszy raz od dawna stałam w beżowych szpilkach i lekko obcisłej tego samego koloru sukience sięgającej do kolan idealnie podkreślającej moją talie.Nie czułam się dobrze w tym wydaniu.Włosy mama upięła mi w eleganckiego koka,bo widząc moją wcześniejszą fryzurę stwierdziła,że wyglądam jak dziecko wojny-choć kompletnie nie wiem co miała do zwykłego prostego koczka,no może rozwalał się,ale za to czułam się jak ja,a nie dziewczyna którą widziałam w lustrze.Dziewczyna która wygadała ładnie ale inaczej.
-Ofiaro gotowa? – z zamyśleń wyrwała mnie Amanda która znów wyglądała zabójczo,a w szpilkach miałam wrażenie jakby się urodziła
- Tak – burknęłam i biorąc sweterek który dostałam w tamtym roku na urodziny wyszłam z pokoju
Na balu było tłoczno.Wszyscy wyglądali powarzenie i teraz żałowałam,że przyszłam tu,ale przy najmniej pocieszyłam się widząc wypasiony stół z przegryzkami.Czyli może nie wyjdę stąd zadowolona ale może najedzona...
Chyba godzinę stałam i patrzyłam na mijających mnie ludzi.Niektórzy byli mili i uśmiechali się,a niektórzy patrzyli jak na dziwka nie pasującego do tego świata i choć nie było to miłe zgadzałam się z tymi drugimi. Nie wiem czy już mi odwala czy mam przewidzenia,ale przed oczami mignął mi bardzo przystojny chłopak w garniturze, chłopak który mi się od dawna podobał, ba byłam w nim na zabój zakochana,choć nie wiem co on czuł.Co prawda powiedziałam mu o swoich uczuciach ale on kazał mi dać sobie czas,a ja ciągle miałam nadzieje,że będziemy kiedyś razem,bo w końcu dał mi tą nadzieje,więc postanowiłam do niego podejść:
- Cześć Loucas -uśmiechnęłam się jak idiotka i czekałam na jego ruch
- Nat,wow nie poznałem cię w...ładnie wyglądasz
- Dziękuje,ty też niczego sobie – boże chciałam walnąć się w twarz za te słowa – to co tu robisz?
-Zostałem zaproszony
-A spoko – i znów zabrakło mi języka w gębie
-Może zatańczymy?
-Jasne-czułam jak się rumienie kiedy na parkiecie przytuliliśmy się do siebie
Wokół nas tańczyło 20 par, a ja czułam się jakbyśmy byli tylko my,gdy w połowie piosenki poczułam jak ktoś łapie mnie za ramię i odciąga od chłopaka,myślałam,że to moja siostra lub mama,ale to była dziewczyna którą skąś kojarzyłam,ale w pierwszej chwili nie mogłam skojarzyć skąd znam tą brunetkę w czarnej sukience o zajebiście chudych nogach.
- Co robisz? – krzyknęłam do dziewczyny
- Nic może odciągam cię od mojego chłopaka?- i w tym momencie szczęka mi opadła
-Że co? – tylko tyle powiedziałam,bo czułam jak świat mi się zawala
- A co Loucas nie powiedział ci,że jest zajęty?
-Eleanor daj spokój- na te słowa od razu skojarzyłam laskę, wiedziałam o niej z medii
- Czy ty przypadkiem nie masz chłopaka z zespołu One Direction?
-Dla twojej wiadomości to już nie i spadaj
- Szybko zmienisz chłopaków,niczym rękawiczki,przykro mi Loucas,że wybrałeś tą dziwkę – czułam jak dostaje cios w serce kiedy poczułam go też na policzku
Dziewczyna przywaliła mi z liścia,na co osoby przy nas odwróciły się w naszą stronę.
- Współczuje dziewczyny Loucas,choć chyba jesteś jej wart- dodałam odchodząc cała czerwona od uderzenia, wstydu i złości...

#Gabby-2dni potem #
Już drugi raz łapię się na tym samym,chyba sama do końca nie wiem czemu to robię...
Wczoraj tak jak dziś siedzieliśmy nad basenem i wygłupialiśmy się w najlepsze.Chłopcy są cudowni.Co prawda Zayn i Nicki spędzali głównie czas ze sobą ale rozumieliśmy to,a nawet ja im zazdrościłam co po minie Pat,też było widać.Dziś robimy to samo-siedzimy nad basenem tylko każdy jest dziwnie przymulony, choć może to dlatego,że Zayn, Louis i Nicole wyszli gdzieś około godzine temu po zakupy i nadal nie wrócili co spowodowało,że Niall przez swój głód, zły na cały świat poszedł spać na leżaku,Liam pisze sms’y zapewne z Danielle bo po jego mimice twarzy można to od razu odczytać,Pat pociesza Nathalie przez telefon chyba od pół godziny, a Harry...hm a Harry siedzi na leżaku naprzeciwko mnie w słuchawkach w uszach i okularach na oczach,więc prawdo podobnie też śpi,bo jeśli nie to dawno by już zauważył,że znów go rysuje.Próbuje uchwycić jego rysy,loczki i usta....Od wczorajszego dnia,a może i od pierwszego dnia tutaj nie myślę o niczym innym jak o rysowaniu go,jak o chęci przebywania przy nim by go widzieć i czuć,że jest blisko... Chyba się zakochałam,ale nie chce tego, widzę od pierwszego dnia odkąd tu przyjechaliśmy,jak on patrzy na Patty i jak się w stosunku do niej zachowuje...Niby wczoraj rozmawialiśmy,czułam jego spojrzenia na sobie uśmiechał się,ale to nie mnie przytulił i nie spytał mnie czy chce bluzę tylko ją...Chyba jestem zazdrosna i zakochana ale też głupia bo od 5 minut patrze się na niego jednocześnie rysując jego nos,a dopiero teraz widzę,że on też na mnie patrzy i uśmiecha się – co za porażka!
Kompletnie nie wiedząc co zrobić uśmiecham się i odwracam na co on robi to samo,choć widziałam,jak otwierał usta...choć może już mi się wydawało...
Kontem oka widzę,że Patty skończyła już gadać i idzie do mnie więc przekręcam swój rysunek i zaczynam rysować wymyślnego królika, bo tylko to przyszło mi do głowy.
- Co rysujesz? – pyta
- Nic..to znaczy królika
-Hahaha,nudzi ci się bardzo prawda?
-Nie Pat,po prostu tak mnie naszło...ale co tam u Nat?
-No wiesz nie odwzajemniona miłość zawsze boli,ale to było pewne,on nigdy nie pasował do niej no ale wiesz...
- Ta,wiem co to znaczy...-to zadnie wypowiedziane przez Patty idealnie pasowało do mojej sytuacji
 - O tak mi możesz,cole-nagle do naszej rozmowy wtrącił się pan cudowny loczek
- Spoko
- Dzięki, mówiłem ci już,że jesteś kochana?
- Nie haha
Na widok przytulającego się Patty i Harrego znów odwróciłam wzrok-to w pewnym sensie bolało...
Kiedy Patty spytała się mnie pokręciłam przecząco głową,ale na mojej twarzy chyba nadal malowała się złość pomieszana z zazdrością bo oboje na mnie dziwnie spojrzeli.
Kiedy Pat poszła Harry odezwał się do mnie ale nie wiem czy dobrze że w takim momencie...:
-Ej Gabby co jest?
-Nic...
-Jak nic jak widzę,że coś jest nie tak
-Chcesz wiedzieć co jest nie tak,to proszę-emocje wzięły górę byłam gotowa mu to powiedzieć w 4oczy, no może w 6 choć te szóste były zmoknięte i pochłonięte snem więc wstałam, na co on zrobił to samo i ciągnęłam dalej bojąc się konsekwencji słów- wkurza mnie każde twoje spojrzenie i dotyk Pat,bo widzę,że ci się podoba a ty... a ty kurwa podobasz się mi!
Teraz staliśmy tylko ja i on i śpiący Niall.Te sekundy milczenia były dla mnie jak godziny.
-Gabby,ja...
Wiedziałam co chce powiedzieć,dlatego odwróciłam się ze łzami w oczach i zaczęłam iść...
!CD NASTĄPI!

Eh...znów nawaliłam;/ Wiem,że miałam dać 09.06 najpóźniej ten rozdział,ale wyjechałam na działkę na tydzień i net coś mi nie łączy więc dopiero dziś u kol. udało mi się dodać ten rozdział.Hm...jest trochę nowych zwrotów akcji piszcie jak wam się podoba bo kocham czytać wasze komentarze bo one zawsze motywują mnie do pisania :3
20 komentarzy=następny rozdział
W połowie już zaczęłam go pisać więc dodam go od razu po 20 jeśli kumpela dopuści mnie do swojego kompa xD
+ostatnio nie miałam czasu czytać waszych blogów,ale po powrocie do domu wejdę w wasze linku które podajecie w komentarzach oraz blogi które obserwuje i poczytam :)
Aaa zapomniałabym dodać,że nie mogłam się pokierować ankietą do pisania bloga bo nie miałam jak zobaczyć ostatniego wyniku głosowania więc dziś dodaje z perspektyw obu dziewczyn ale nowa ankieta już jest więc głosujcie! ;D i sorry za błędy ;p

21 komentarzy:

5minut pisze...

Bardzo fajny! :D Zapraszam na mojego bloga!

Anonimowy pisze...

Świetny...ciekawi mnie ten wątek z Harrym i Gabby ;>
Czekam cierpliwie na ciąg dalszy :)

Anonimowy pisze...

Ciekawie !
Czekam na następny ! ;pp

Anonimowy pisze...

Boskie !

Anonimowy pisze...

Kochana... I LOVE YOU ! Kiedy kolejny rozdział ?

Anonimowy pisze...

Uuu... ale sie porobiło !
Harry i Gabby... Lubie to ;D

Anonimowy pisze...

ja chce next'a

Neo xdd pisze...

Wcale nie jest taki zły , wręcz świetny ^_^ Super piszesz , czekam z niecierpliwością na nowy rozdział *_*
Zapraszam do mnie: http://letmeloveyouzayn.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Kiedy kolejny rozdział !? Proszę jak najszybciej !

♥Adaa pisze...

Świetny jest! Czekam na kolejny :)


fallinhappiness.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Wielbię ! <3

Anonimowy pisze...

BOOOOSKOO ... piszesz cudnie !!

Anonimowy pisze...

Super ! ;p

talia_mru pisze...

Z niecierpliwością czekałam na ten rozdział! Niesamowity <3 Ciekawe, co Harry chciał odpowiedzieć ;p A co u Nicole i Zayna? :3 Czekam! Świetnie piszesz! ;D

Anonimowy pisze...

Świetne! Prosiłabym cię tylko o więcej wątków z Nathalie.

Anonimowy pisze...

Masz talent dziewczyno! Proszę,jeśli możesz,pisz więcej rozdziałów!!!

Anonimowy pisze...

Fajne :)

Anonimowy pisze...

Ciekawie ! ;p

Anonimowy pisze...

Mega !
Czekam na nexta!

Anonimowy pisze...

Z niecierpliwością czekam na następny rozdział! ;)

blanca. pisze...

zapraszam do siebie, jest już III rodział! -> http://hungry-for-affection.blogspot.com/ - Blanca xx